Skuteczna redukcja blizn w gabinecie kosmetycznym. Jak to osiągnąć? | JetSet Spa Beauty

Blizna to tkanka łączna włóknista. Powstaje w procesie gojenia się urazu, w którym uszkodzona skóra właściwa zostaje zastąpiona tkanką ziarninującą. Ostateczny wygląd blizny zależy od uwarunkowań genetycznych oraz pielęgnacji w trakcie procesu gojenia. Możemy wyróżnić:

– blizny przerostowe, które powstają, gdy włókna kolagenowe nadbudowują ponad powierzchnię tkanki zdrowej,

– keloidy, które powstają w podobny sposób do przerostowych, jednak nie mają tendencji do spłaszczania oraz cofania się,

–  blizny zanikowe, związane z niedostateczną syntezą nowej tkanki.

Każda blizna wymaga indywidualnego podejścia, dlatego ważne jest określenie jej pochodzenia i opisania procesu gojenia. Po wywiadzie zdrowotnym możemy przystąpić po działania.

 

Mezoterapia mikroigłowa Nanofrax z PRX-T33

Jednym z podstawowych zabiegów stosowanych w redukcji blizn w gabinecie kosmetycznym jest mezoterapia mikroigłowa w połączeniu z peelingiem PRX-T33. Zabieg rozpoczynamy od demakijażu oraz dezynfekcji skóry preparatem z alkoholem. Następnie kosmetolog aplikuje warstwę peelingu za pomocą specjalnego pędzelka po czym przystępuje do mikronakłuwania specjalistycznym penem Nanofrax z jednorazowym kartridżem wyposażonym w cienkie igły i ponownie aplikuje warstwę kwasu. Peeling PRX-T33 to innowacyjna chemiczna biorewitalizacja skóry za pomocą kwasu trójchlorooctowego, kwasu kojowego i nadtlenku wodoru, która prowadzi do poprawy kolorytu, struktury oraz rewelacyjne zmniejsza widoczność blizn czy rozstępów. Mikronakłuwanie Nanofrax-em prowadzi do powstania kontrolowanego stanu zapalnego, który pozwoli na kumulację czynników wzrostu w okolicy zabiegowej i rozpoczęcie procesu przebudowy blizny oraz dodatkowo, tworząc kanaliki, wpływa na wnikanie produktu PRX-T33 głębiej, dzięki czemu możemy opracowywać nawet blizny potrądzikowe. Zabieg dwutorowo stymuluje tkankę blizny do przebudowy, poprawy wyglądu oraz lepszego ukrwienia, co znacząco wypływa na jej redukcję, rozjaśnienie, a nawet przyczynia się do wyrównania jej z powierzchnią sąsiadującej tkanki. Zabiegowi towarzyszy delikatnie pieczenie i zaczerwienienie, jednak nie powinno to wpływać na codzienne funkcjonowanie. Dla najlepszych efektów wykonujemy serię 4-6 zabiegów, co 10-14 dni.

 

 

Mezoterapia igłowa Pb serum high

Kolejnym rozwiązaniem jest mezoterapia igłowa klasyczna, bądź szeroka za pomocą urządzenia Vital Injector 2 preparatem Pb Serum High. Jest to innowacyjny produkt, w skład którego wchodzi triada enzymatyczna: kolageneza, lipaza i liaza o udowodnionym działaniu przeciwzwłóknieniowym. Dzięki zabiegowi mezoterapii igłowej możliwe jest w ogóle wprowadzenie preparatu w głąb tkanki, ponieważ naskórek stanowi barierę nie do pokonania dla każdej innej metody. Zabieg rozpoczynamy demakijażem oraz znieczuleniem z lidokainą w kremie, następnie przystępujemy do dezynfekcji i iniekcji. Ze względu na pracę w obrębie zwłóknionej tkanki nakłuwanie odbywa się na głębokości ok 4mm. Zabieg jest praktycznie bezbolesny, szczególnie przy pracy na urządzeniu Vital Injector 2, gdyż obstrzykiwany fragment jest delikatnie unoszony dzięki vacum, co pozwala na ominięcie naczyń włosowatych oraz nerwów, które z resztą są upośledzone w obrębie blizny. Wskazaniem do zabiegu są zwłóknienia po zabiegach typu liposukcja czy cesarskie cięcie, blizny zanikowe i przerosłe, rozstępy, a nawet tkanki po przeszczepie skóry czy po oparzeniach.  Preparat rozkłada i eliminuje atroficzne, niezorganizowane i dysfunkcyjne włókna kolagenowe obecne w tkance bliznowatej. Dodatkowo mikronakłucia powstałe przy aplikacji prowadzą do powstania stanu zapalnego, który również stymuluje okoliczne tkanki do regeneracji.  Zalecana ilość zabiegów jest od 1 do 4, w odstępach 14dni.

 

 

 

Bloomea® Paris

Zabieg Bloomea® Paris pozwala podejść do problemu blizn troszkę inaczej. Przede wszystkim w pierwszej części zabiegu, w odróżnieniu do innych terapii, wykonujemy peeling za pomocą specjalnej końcówki pokrytej tworzywem ścierającym. Dodatkowo głowica wprowadza bliznowate tkanki w drgania oraz naświetla je czerwonym światłem LED, które pochłaniane jest przez skórę właściwą i zamieniane na energię stymulującą fibroblasty do przebudowy. Następnie przy pomocy głowicy wtłaczającej aplikujemy koktajl Bloomea®, w skład którego wchodzą elastyna, kolagen oraz kwas hialuronowy – triada niezbędna do pracy na tkankach żywych, które wymagają stymulacji. Zabieg pobudza włókna kolagenowe do regeneracji, uaktywnia fibroblasty do produkcji nowych struktur kolagenowych i elastynowych, ale również dzięki ścieraniu, wypłyca blizny zanikowe oraz wyrównuje te przerosłe. Zabieg jest bezbolesny, nie wymaga większych przygotowań i nie niesie za sobą okresu rekonwalescencji. Prawidłowo wykonany powinien być powtarzany co 2-3 tygodnie, aż do uzyskania zadowalającego efektu.

 

 

 

 

 

 

 

 

Radiofrekwencja mikroigłowa

Ostatnią technologią, którą rekomenduję do walki z bliznami jest radiofrekwencja mikroigłowa, którą wykonujemy po nałożeniu kremu znieczulającego z lidokainą. Zabieg polega za kontrolowanym nakłuwaniu tkanki bliznowatej igłami z prądem o częstotliwości radiowej. Wybieramy kartridż z igłami nieizolowanymi, które pozwolą na stymulację blizny na całej długości igły. Praca na tak zmienionej tkance odbywa się na głębokości ok 3,5-4mm. Dzięki znieczulającemu kremowi zabieg jest praktycznie bezbolesny, a okres rekonwalescencji, dzięki odpowiedniej pielęgnacji, wynosi ok 3-4 dni. Po zabiegu skóra jest delikatnie obrzęknięta, spuchnięta oraz zaczerwieniona. Mogą pojawić się też punktowe strupki w miejscu iniekcji. Urządzenie do radiofrekwencji mikroigłowej pozwala na frakcyjną pracę, dzięki czemu wokół uszkodzonych tkanek pozostawiamy te zdrowe, które pomogą w procesie gojenia się. Blizny przerosłe cofają się, a keloidy zyskują większą elastyczność. W przypadku blizn wklęsłych, zanikowych dochodzi do wyrównania ich tkanek z powierzchnią okolicznej zdrowej skóry. Zabieg wykonujemy w odstępach około miesiąca.

 

 

 

 

Niewątpliwie tkanka bliznowata potrafi spędzać nam sen z powiek. Czasem ten defekt estetyczny dodaje nam uroku, jednak w zdecydowanej większości przypadków wpędza nas w kompleksy. Zupełnie nie potrzebnie. W dobie XXIw. znamy wiele sposobów do walki z bliznami. Niestety, praca nad tkanką bliznowatą to proces, który trwa, a najlepsze efekty osiągamy wykorzystując różne metody.

 

 

 

 

 

 

 

Autorem bloga jest Mgr kosmetologii Dorota Konopka – Główny Kosmetolog JetSet SPA Beauty